piątek, 3 lutego 2017

Garderoba - mój zakątek...



Witajcie!!!

Nowy dom daje nowe możliwości.  Wreszcie doczekałam się garderoby - miejsca, gdzie mogę sobie ustawiać, eksponować buty, torebki, dodatki. To moja druga miłość, zaraz po aranżacji wnętrz:).

I tu upchnęłam stare kufry, walizki i pudła na kapelusze. No tak już mam... starocie wzmagają klimat domu, tak jak lubię. Zresztą w tym punkcie poddasza skos jest tak duży, że nikt z domowników specjalnie nie zabiegał o to miejsce...

Nadal niesamowicie cieszą mnie drewniane wykończenia naszego domu. Najchętniej mieszkałabym w starym, drewnianym budynku. Nasz nowy dom nie jest drewniany, zadbałam zatem o detale:).

Miłego dnia!


Ania











20 komentarzy:

  1. Całkiem pokaźna ta garderoba Aniu, właściwie to ... buduar :)) Pięknie i piękny :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromniasta!To marzenie każdej elegantki!Jak się tu napatrzę na te Twoje kuferki,to zaraz w niedzielę pojadę na Koło w celach poszukiwawczych:)) Coś mi się zdaje,że to pomieszczenie pomieści też Twoją pracownię:))Uściski*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała garderoba. Moja babcia miała takie pudło na kapelusze jak to stojące na ziemi. Trzymała tam resztki materiałów, bo była krawcową. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla każdego coś dobrego:)można sobie posiedzieć i poczytać, można poprzymierzać to i owo i można popodziwiać aparaty Twojego M...fajnie mieć takie miejsce...zresztą cały Wasz Dom jest inny od wszystkich, a ja to doceniam...nudne robią się te wszystkie zdjęcia, gdzie w domach pojawia się ta sama komoda, ten sam obraz, kubek i nawet kwiat...ale ja się nie znam...jestem taka niedzisiejsza...
    Buziaki Aniu i mam nadzieję, że czujecie się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe jest Te życie, że można spełniać swoje marzenia, ile to radości przynosi! Prawda? :)
    Bardzo duża garderoba, ale też jak widzę, miejsce odpoczynku, czytania...
    niezmiennie jestem zakochana w Waszych podłogach. Nie ma mocy zrywam te nieszczęsne panele, będę musiała urobić męża. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I to jest garderoba! Ogromna, nie to co moja, dzielona na wpół z mężem, rowerami i tysiącem innych przedmiotów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow iście salonowa garderoba - możesz w niej tańczyć nie tylko przed lustrem! ;)
    Pa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje za wszystkie miłe slowa❤. Szersze ujęcie faktycznie jest na "biblioteczkę". Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. ogromna to mało powiedziane....pomarzyć tylko....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie hit to szafka lekarska w Nowym przeznaczeniu!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo stylowe wnętrze stworzyłaś Aniu , takie inne niż wszystkie - jakie się ogląda czy to w czasopismach czy na blogach , gdzie wszędobylskie ikeowskie meble- klony zdobią większość domostw :) Brawo za konsekwencję i pomysłowość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie no po prostu witrynka z butami wymiata...podziwiam za odwagę....Piękne wnętrza są w Twoim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały, pudła na kapelusze cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna jest! Ja mam swoją w pralni:_))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Olbrzymia ... cudne pudła i ta szafka z butami .... pieknie 😄

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczne rzeczy uzbierałaś. Piękny kredens i witryna!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała garderoba, ogromna :) A te walizki marzenie, przepiękne są <3
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń